Szybkoznaczący spróbował wyizolować obce źródło poleceń. Bez powodzenia. Do tego potrzebowałby jeszcze dwóch towarzyszy, ale niestety, ci byli potrzebni gdzie indziej: dowodzili całością obrony. Musiał samodzielnie zażegnać niebezpieczeństwo. .

- Porozmawiamy o tym później.. W chwili, gdy dopowiadał tych słów, rozległ się brzęk tłuczonego szkła i na biurku Goldschmidta wylądował wrzucony przez okno granat.. - A ja im pozwolę - powiedział nagle ktoś inny.. - Vasarih są na niższym poziomie rozwoju technologicznego niż wy. Kontakty między ośrodkami miejskimi a prowincją są tu wciąż dość rzadkie. Większość miast leży nad morzem, dlatego walki toczą się głównie w okolicy znanej jako południowe równiny. Żadnej ze stron nie zależy na wyniszczeniu planety. Gromada odkryła ją na krótko przed wysłannikami Wspólnoty, i większość tubylców współpracuje z nami. Wiele nie potrafią, ale dostarczają przynajmniej żywność i różne drobiazgi. Wylądujemy na północno-zachodnim skraju spornego terenu, w górach. Miejscowi Vasarih wyprowadzili się już dawno z tych okolic. Mamy tam największą bazę, głęboko pod stokami gór. Tam też będziesz miał okazję porozmawiać ze swoimi.. - Przychodźcie, kiedy chcecie, zawsze chętnie was ujrzę - uśmiechnął się Randżi. - Nawet wroga można czasem przekonać do ideałów Celu.. Powinienem spróbować.. Ajton uśmiechnął się.. Po raz pierwszy od dłuższego czasu na twarzach przysięgłych zagościły uśmiechy. Skoro perspektywa zakończenia rozprawy była już tak bliska, mogli jeszcze jakoś przecierpieć ten jeden weekend w odosobnieniu.. W chwili przybycia chłopców Dona nie było jednak w domu, ponieważ pojechał załatwić dla nich pewną sprawę.. Teraz jednak Jah po raz pierwszy zrujnował piosenkę Lindy Fox, co z punktu widzenia Ashera było aktem niedopuszczalnym..